Miączynek żąda dostępu do morza

Pomysł na takie nietypowe krajki zrodził się zimową porą podczas wieczornego oglądania serialu, którego akcja rozgrywa się na Karaibach. Między scenami często pojawiały się widoki z brzegiem morza w tle i palmami na pierwszym planie. Na ile kolory włóczek i wyobraźnia mi pozwoliły, na tyle oddałam wrażenie.

To jeden z przyjemniejszych eksperymentów. Bardzo się cieszę, że odkryłam nowy dla mnie sposób układania nitek osnowy – tło wyszło niejednorodne. Oprócz tego dobrym pomysłem jest używanie szarego wątku – staje się dość dyskretny na brzegu i daje przyjemny cień pod wzorem. 

Focia na płocie

 

Niektórzy podróżują palcem po mapie… mam swoją wersję odkrywania nowych lądów w trudnych czasach.

Chciałabym częściej robić takie przerwy od tkania zawodowego, żeby powstawało coś bardziej twórczego w mojej pracowni. Kolejne pomysły już czekają na realizację…

Podobne wpisy

  • Wielewitowe

    Znowu spore zaległości w pisaniu. To dlatego, że jak na osobę bezrobotną, miałam ostatnio dużo pracy ;PPrzedstawiam krajki, które zrobiłam specjalnie dla drużyny Wielewit. Wzory i kolorystyka zastrzeżone 😀 Krajka po lewej ma szerokość 2,2 cm, a długość 6,5 m – początkowo miała 12,8 m, ale została ucięta.Z tyłu leży krajka o szerokości 2,5 cm…

  • Wiśniowe

    Od zrobienia krajki do upublicznienia jej wizerunku czasem wiedzie długa droga. Przez knieje fotografii… Tak się cieszyłam, że mój aparat robi zdjęcia prawie sam. Ostatnio poprawiam jedynie kadr (a i to nie zawsze) i wielkość. Tym razem było inaczej. Czerwona wełna zawsze sprawiała mi trudności. Miałam nawet podejrzenia, że to może ja źle widzę ten…

  • Krajka – eksperyment

    Roboczo nadałam nazwę eksperymentu archeologicznego. Jednak uczciwie przyznaję, że archeologiem nie jestem. Staram się rzetelnie odtwarzać tkactwo, poszerzać wiedzę, a przede wszystkim rozwijać umiejętności i zręczność. Kilka razy znalazłam informacje, że krajki były tkane na czymś takim (niestety nie mam lepszego zdjęcia): Z lewej jest przedstawione bardko ludowe. Podobno w miejscu, gdzie znaleziono krajki w…

  • Druga zielona seria

    Wykończyłam zieloną włóczkę, a włóczka mnie. Tym razem nie poprawiałam kolorów, żeby można było porównać jak te krajki widzę ja, a jak aparat 😉 Osnowa analogicznie taka sama jak w przypadku krajek brązowych. Tak więc ta seria, to pasy trochę szersze niż poprzednie zielone. Swastyki zmieściły się elegancko. Poszłam też o krok dalej w wariacjach…

  • Krajka w nowym miejscu

    Krajka, którą dzisiaj przedstawiam jest dość wyjątkowa. Zaczęłam ją na początku lata i bynajmniej nie spieszyło mi się z dokończeniem – testowałam mały inkle loom, który jest bardzo poręczny i napoczęta krajka nikomu nie przeszkadza. Testowałam również nowe włóczki – nowe dla mnie, bo niestety producent zakończył produkcję. Najważniejsze jest to, że dokończyłam ją w…

Dodaj komentarz