Miączynek żąda dostępu do morza

Pomysł na takie nietypowe krajki zrodził się zimową porą podczas wieczornego oglądania serialu, którego akcja rozgrywa się na Karaibach. Między scenami często pojawiały się widoki z brzegiem morza w tle i palmami na pierwszym planie. Na ile kolory włóczek i wyobraźnia mi pozwoliły, na tyle oddałam wrażenie.

To jeden z przyjemniejszych eksperymentów. Bardzo się cieszę, że odkryłam nowy dla mnie sposób układania nitek osnowy – tło wyszło niejednorodne. Oprócz tego dobrym pomysłem jest używanie szarego wątku – staje się dość dyskretny na brzegu i daje przyjemny cień pod wzorem. 

Focia na płocie

 

Niektórzy podróżują palcem po mapie… mam swoją wersję odkrywania nowych lądów w trudnych czasach.

Chciałabym częściej robić takie przerwy od tkania zawodowego, żeby powstawało coś bardziej twórczego w mojej pracowni. Kolejne pomysły już czekają na realizację…

Podobne wpisy

Dodaj komentarz