Guziki – pasmanteria dla rekonstruktorów

Moje ostatnie wyczyny krawieckie to męskie ubiory późnośredniowieczne – doublet, cothehardie, robe… Z tej okazji wykonałam kilka garści typowych dodatków pasmanteryjnych 🙂

W średniowieczu – obok guzików odlewanych z metalu – używano tekstylnych, czyli zrobionych z kawałka tkaniny. Zresztą nic dziwnego – współcześnie też się takie guziki stosuje, choć niezbyt często.

Guziczki zbudowane są z: krążka cienkiej tkaniny płóciennej, małego krążka z mosiądzu, kulki z waty bawełnianej (całe szczęście do kupienia) oraz kawałka nici.



Podobne wpisy

  • Koszyk znad Noteci

    Podkusiło mnie, żeby zrobić sobie mały koszyk. Skoro plecionki z rogożyny są bardzo wytrzymałe, postanowiłam udać się nad wodę poszukać materiału. Akurat wprawdzie nie tutaj zbierałam długie zielone liście, ale chcę przekazać nastrój miejsca 😉 Choć nie widać całego pięknego rozlewiska Noteci.  Jesienią przyniosłam sobie liście i wysuszyłam. Pałka wodna to nie jest, tatarak też…

  • Czego oczy nie widzą…

    W dniu publikacji poprzedniego posta byłam optymistyczna i pełna energii. Z entuzjazmem zajęliśmy się sadzeniem kupionych wcześniej drzewek owocowych. Nasze zapędy sadownicze zmieniły się niestety w wykopaliska niby-archeologiczne. To, co wcześniej wyglądało jak sielankowo zachwaszczona łąka, okazało się być dawnym wysypiskiem śmieci. Cegły z zamku romańskiego, halabarda i kłódka od pasa cnoty 😉 Pracowaliśmy dość…

  • Pasamoniczka

    Podobno są tacy, którzy czekają aż coś wreszcie napiszę. Co więcej, nie jest to tylko jedna osoba 😉 Całkiem dużo udało mi się ostatnio zrobić, a nadmiar zajęć wcale mnie nie przytłoczył. Jestem wręcz przeszczęśliwa, że mam dużo pracy – ale to zapewne przez efekty. Mogę się bezczelnie i nieskromnie pochwalić, że ruszyłam z działalnością gospodarczą. Od początku…

  • Zatkało mnie ;)

    Witam po długiej przerwie. Bardzo zaniedbałam bloga, bo mnie zatkało. Podwójnie… Przede wszystkim zatkało mnie z wrażenia, bo wiele się u mnie działo „ciekawych” rzeczy. No i zatkałam się w wielu metrach taśm i krajek, ale przecież na szczęście ja to uwielbiam. Przyjemnych rzeczy nie brakowało – tu od razu myślę o Muzeum Archeologicznym w…

2 komentarze

Dodaj komentarz