Miączynek żąda dostępu do morza

Pomysł na takie nietypowe krajki zrodził się zimową porą podczas wieczornego oglądania serialu, którego akcja rozgrywa się na Karaibach. Między scenami często pojawiały się widoki z brzegiem morza w tle i palmami na pierwszym planie. Na ile kolory włóczek i wyobraźnia mi pozwoliły, na tyle oddałam wrażenie.

To jeden z przyjemniejszych eksperymentów. Bardzo się cieszę, że odkryłam nowy dla mnie sposób układania nitek osnowy – tło wyszło niejednorodne. Oprócz tego dobrym pomysłem jest używanie szarego wątku – staje się dość dyskretny na brzegu i daje przyjemny cień pod wzorem. 

Focia na płocie

 

Niektórzy podróżują palcem po mapie… mam swoją wersję odkrywania nowych lądów w trudnych czasach.

Chciałabym częściej robić takie przerwy od tkania zawodowego, żeby powstawało coś bardziej twórczego w mojej pracowni. Kolejne pomysły już czekają na realizację…

Podobne wpisy

  • Brązowa seria

    Kryzys materiałowy minął wraz z nadejściem paczki pełnej włoczki. Kolory będą teraz dość naturalne, a krajki trudne, bo wełna jest twarda i szorstka. Skoro tak, to utrudnię sobie bardziej i porobię krajki bardzo wzorzyste. Ciekawe tylko jak będą wyglądać moje dłonie po przerobieniu całego tobołu – możliwe, że znajdę sposób na najefektywniejszy peeling świata. Każda…

  • Seria krajek w barwach narodowych

    Wśród kończących się zapasów włóczki miałam 2 motki czystej grubej wełny. Pięknie wygląda czerwień z bielą. Tylko mi trochę przykro, że skojarzenie z flagą narodową przychodzi niektórym jakby z jednoczesnym obrzydzeniem lub rodzajem wstydu. U mnie obrzydzenie się pojawi, jeśli ktoś skojarzy moje krajki z popkulturowym przerośniętym krasnalem, który lata nam przed oczami już od…

  • Ciepłe brązy

    Przedstawiam wariację na temat znaleziska z Ostrówka w Opolu. Wybrałam harmonijną kolorystykę ciepłych brązów. Zmodyfikowałam wzór pozostawiając splot rypsowy na środku. Rzędy są mocno ściśnięte, więc krajka jest dość sztywna i porządna oraz wyszła szersza, niż się spodziewałam po tej liczbie nici w osnowie (3,4 cm). Udało się pobić rekord długości i wyszło mi 8,6m….

  • Krajka opolska

    Przedstawiam kolejną krajkę odgapioną. Oryginał pochodzi z opolskiego Ostrówka i jest datowany na 4 ćwierć XI w. i początek XII w.Użyłam włóczki fabrycznej, 100% wełny. Liczba nici w osnowie jest identyczna jak w oryginale, ale moja przędza jest grubsza więc i krajka wyszła szersza – zamiast 2,5 cm jest 3,2 cm. Splot płócienno-rypsowy. Długość 7,7…

  • Coś ładnego

    Czasem mi się zdarzy, że zrobię krajkę która mi się podoba. Na przykład tak, jak ta: Przyznaję, że to nie ja wybrałam kolory – propozycja od kogoś, kto do mnie pisał + zasługa producenta, który ma całkiem harmonijną paletę kolorów. Jakoś tak to wszystko pasuje do siebie. I ten wzór – nie wiem która strona…

  • Porcja majowych krajek bardkowych

    Dzisiaj aura dała mi szansę. Pada deszcz, więc siedzę w domu i mogę coś napisać. Fotografowanie krajek wymagało użycia doświetlenia, ale to nie problem. Ostatnio działo się dużo miłych rzeczy. Było sporo pracy, spacerów po majowej Puszczy Bydgoskiej. Wspólnymi siłami rodzinnymi powstał inkle loom. Jest wielki i ciężki, bo to wersja nie stołowa, tylko wolno…

Dodaj komentarz