|

Z tkactwem w tle

Dzisiaj postanowiłam zrobić trochę alternatywną krajkę.


A może jednak alternatywną fryzurę?

Technika siatkowa jest trudna, a jeszcze trudniejsze robienie zdjęcia samemu sobie. Od razu widać, że nie mam umiejętności tak potrzebnych do zaistnienia w sieci. Dziubka też nie umiem zrobić ;P

Podobne wpisy

  • Weekendowe wartsztaty krajkowe w Poznaniu

    Tym razem warsztaty krajkowe odbędą się w weekend, aby osoby spoza Poznania też mogły skorzystać. Chciałabym podzielić się swoją wiedzą na temat technik tkackich i pokazać jak samodzielnie wykonać własną kolorową krajkę. Więcej szczegółów dotyczących warsztatów można znaleźć na stronie Pracowni SztukaPuka termin:sobota 26 listopada w godzinach 15:00-19:00niedziela 27 listopada w godzinach 10:00-14:00 miejsce:Pracownia SztukaPukaul….

  • Zatkało mnie ;)

    Witam po długiej przerwie. Bardzo zaniedbałam bloga, bo mnie zatkało. Podwójnie… Przede wszystkim zatkało mnie z wrażenia, bo wiele się u mnie działo „ciekawych” rzeczy. No i zatkałam się w wielu metrach taśm i krajek, ale przecież na szczęście ja to uwielbiam. Przyjemnych rzeczy nie brakowało – tu od razu myślę o Muzeum Archeologicznym w…

  • Koszyk znad Noteci

    Podkusiło mnie, żeby zrobić sobie mały koszyk. Skoro plecionki z rogożyny są bardzo wytrzymałe, postanowiłam udać się nad wodę poszukać materiału. Akurat wprawdzie nie tutaj zbierałam długie zielone liście, ale chcę przekazać nastrój miejsca 😉 Choć nie widać całego pięknego rozlewiska Noteci.  Jesienią przyniosłam sobie liście i wysuszyłam. Pałka wodna to nie jest, tatarak też…

  • Ja przędę

    …przez bardzo małe „pe”. Wrzeciono wystrugałam sama, ale nie jest bardzo krzywe 😉 Przęślik jest świetnie wyważony, bo zakupiony u Lepigliny. Czesanka sklepowa gotowa. Efekty? Wrzeciono mi się czasem kręci, czasem nie, wiruje na boki, rozkręca, spada, przędza się rwie, robią się „poduchy”, albo nić ekstremalnie cienka. I fenomen: całkowity brak frustracji z niepowodzeń. Kilka…

  • Dyplom mistrzowski

    Przyszedł wreszcie moment, gdy postanowiłam pochwalić się dyplomem mistrzowskim. Znowu miałam ogromną przyjemność odwiedzić Uniwersytet Ludowy Rzemiosła Artystycznego w Woli Sękowej… i znowu powstały 2 tkaniny. Nie są duże, bo na część praktyczną egzaminu przeznaczono określony czas, no i rozmiary tkanin też muszą być zgodne z wymogami. Sielski rysunek nawiązuje do tematyki sztuki dziecięcej. Napis…

2 komentarze

Dodaj komentarz