Dyplom czeladniczy

Jakoś tak dziwnie mi wyszło, że wcześniej się nie pochwaliłam, ale w końcu nadszedł czas abym uzupełniła tę zaległość 🙂

W zeszłym roku we wrześniu odwiedziłam bardzo przyjemne i inspirujące miejsce – Uniwersytet Ludowy Rzemiosła Artystycznego w Woli Sękowej. Poznałam świetnych i otwartych ludzi, naoglądałam się prac adeptów i absolwentów szkoły… pofałszowałam z radością przy ognisku i poobserwowałam przyjemne krajobrazy. A przede wszystkim zdałam egzamin czeladniczy z tkactwa. Przedstawiam moje malutkie tkaninki:

Pierwszy raz w życiu tkałam na ramie, choć to takie proste i oczywiste narzędzie. Kto wie, może kiedyś sobie sprawię własną ramę 🙂

Podobne wpisy

3 komentarze

Dodaj komentarz