Krajkowy regalik
Na początek chcę uspokoić niektóre osoby: nie jest tego aż tak dużo. Ale wyolbrzymiać chyba można? Zawsze znajdzie się sposób, żeby z małej ilości krajek zrobić przyjemną ilość krajek. Tym razem wpadłam na taki pomysł:
Przy okazji mały krajkowy spoiler 😉
Czasami uświadamiam sobie, że tkam właśnie po to, żeby móc się pogapić na efekty – po prostu to przyjemne. Niestety wredni ludzie wykupują moje krajki 😉
"Niestety wredni ludzie wykupują moje krajki" Cudny tekst mogę czasem pożyczyć? 🙂 Ja jednakowoż wolę patrzeć jak ludzie robią z krajek właściwy użytek.
Miły widok. Gapienie się sprawia przyjemność nie tylko autorce :-).
O właśnie gapienie się jest fajne 🙂 więc GAPIĘ SIĘ 😀
I chyba pomyślę o ładnym regale na krajki :D:D mam zamiar wygrać 🙂
o jak miło, że zdecydowałaś się ustawić swoją szafkę "w przestrzeni publicznej", bo jest się na co pogapić!
oj dzięki, dzięki. To jeszcze mam na dodatek wielką przyjemność z tych pochwał – pozdrawiam na prawdę mocno.
Witam, piękne krajki! Czy jeśli poprosiłabym o wzór nawleczenia tabliczek oraz schemat ich obrotu odnośnie krajki na środkowej półce, pierwszej od góry – tej brązowej, byłby to duży problem? 🙂
Cześć. Dziękuję.
Jeśli chodzi o poradę odnośnie nawlekania tabliczek, to rzeczywiście byłby problem, ponieważ krajki tkam na bardku 🙂
Pomijając ten fakt, nie widzę przeszkód w dzieleniu się informacjami o technikach.