Krajkowy regalik

Na początek chcę uspokoić niektóre osoby: nie jest tego aż tak dużo. Ale wyolbrzymiać chyba można? Zawsze znajdzie się sposób, żeby z małej ilości krajek zrobić przyjemną ilość krajek. Tym razem wpadłam na taki pomysł:

Przy okazji mały krajkowy spoiler 😉

Czasami uświadamiam sobie, że tkam właśnie po to, żeby móc się pogapić na efekty – po prostu to przyjemne. Niestety wredni ludzie wykupują moje krajki 😉

Podobne wpisy

7 komentarzy

Dodaj komentarz