Krajka w nowym miejscu

Krajka, którą dzisiaj przedstawiam jest dość wyjątkowa. Zaczęłam ją na początku lata i bynajmniej nie spieszyło mi się z dokończeniem – testowałam mały inkle loom, który jest bardzo poręczny i napoczęta krajka nikomu nie przeszkadza. Testowałam również nowe włóczki – nowe dla mnie, bo niestety producent zakończył produkcję. Najważniejsze jest to, że dokończyłam ją w nowym miejscu. Zaliczyliśmy kolejną przeprowadzkę, tym razem może pomieszkamy tutaj dłużej. Korzystałam z pięknej sierpniowej pogody i tkałam siedząc na schodach do mojej przyszłej – obecnie obecnej 😉 – pracowni.

Zdjęcie zrobiłam w naszym ogrodzie, a tłem dla krajki jest ostrokrzew. Wzór to jeden z klasycznych motywów występujących w norweskich taśmach ludowych, a także w sokólskich krajkach. Wyszedł mi pasek długi na ponad 2,5 m, a szeroki na 3 cm.

Na koniec bonus – moje kochane krosna przeżyły kolejną podróż kangururem. Mam też zdjęcie zrobione po dołożeniu innych rzeczy, na którym widać nasze możliwości koczownicze, ale na nim krosna już nie są widoczne 😉

Podobne wpisy

  • dla Seweryna

    W Lądzie dotarło do mnie wreszcie, że należałoby zadbać o ubrania historyczne Seweryna. To jest oczywiste, że szewc bez butów chodzi, ale nie może się to przenosić na bliskich. Szczególnie szybkiej interwencji wymagała koszula, którą uszyłam w zeszłym roku – koszula nowa, ale bez wykończeń z obsiepanymi (o, funkcja sprawdzanie pisowni zna ten wyraz) brzegami….

  • Krajki w stylu wschodnim

    Dzisiaj nie będę ukrywać dumy z utkanych krajek 🙂 Impuls do wzięcia się do roboty pojawił się za sprawą Jadobry, która zażyczyła sobie pas z eskami. Wysłała mi kilka zdjęć z krajkami wybieranymi i oznajmiła: to skopiuj. Niestety nie znam autora oryginałów – jak tylko się dowiem kim jest, na pewno uzupełnię. Edycja: Dostałam informację,…

  • Tegoroczne wzorzyste

    Ostatnio powstało u mnie sporo prostszych krajek, ale zrobiłam też kilka wysnuwanych. Wszystkie mają wzory ze znalezisk i są w formie pasów. Splot płócienny, technika wybierania, a surowiec to wełna. Z pierwszą krajką męczyłam się dodatkowo – tkałam na krośnie jarzmowym na pokazach w zmiennych warunkach 🙂 Birka B12, Szwecja Birka B12, Szwecja Birka B2,…

  • Ciepłe brązy

    Przedstawiam wariację na temat znaleziska z Ostrówka w Opolu. Wybrałam harmonijną kolorystykę ciepłych brązów. Zmodyfikowałam wzór pozostawiając splot rypsowy na środku. Rzędy są mocno ściśnięte, więc krajka jest dość sztywna i porządna oraz wyszła szersza, niż się spodziewałam po tej liczbie nici w osnowie (3,4 cm). Udało się pobić rekord długości i wyszło mi 8,6m….

  • Kilka kolorowych krajek

    Na czym to ja skończyłam…? Na tworze pistacjowo-wiśniowym. Jednak ostatnio trochę tkałam i powstało kilka krajek, a żadna z nich nie doczekała się jeszcze oddzielnej blogowej premiery (co najwyżej były w spojlerze). Teraz będą przedstawione wszystkie na raz 🙂  Wszystkie krajki są wykonane z czystej wełny gobelinowej. Są więc dość grube i sztywne. Jak zwykle…

  • Druga zielona seria

    Wykończyłam zieloną włóczkę, a włóczka mnie. Tym razem nie poprawiałam kolorów, żeby można było porównać jak te krajki widzę ja, a jak aparat 😉 Osnowa analogicznie taka sama jak w przypadku krajek brązowych. Tak więc ta seria, to pasy trochę szersze niż poprzednie zielone. Swastyki zmieściły się elegancko. Poszłam też o krok dalej w wariacjach…

2 komentarze

Dodaj komentarz