Kilka kolorowych krajek

Na czym to ja skończyłam…? Na tworze pistacjowo-wiśniowym. Jednak ostatnio trochę tkałam i powstało kilka krajek, a żadna z nich nie doczekała się jeszcze oddzielnej blogowej premiery (co najwyżej były w spojlerze). Teraz będą przedstawione wszystkie na raz 🙂

 Wszystkie krajki są wykonane z czystej wełny gobelinowej. Są więc dość grube i sztywne. Jak zwykle mocno zbijane.

 Zielona ma 5,55 m długości i 2,5 cm szerokości.

 Czerwona ma 8,5 m długości i 2,3 cm szerokości.

 Błękitna ma aż 10,3 m długości i 2,5 cm szerokości.

45,7 m krajek
1:07 czasu jazdy
12 km dystansu

 

Podobne wpisy

  • Ciepłe brązy

    Przedstawiam wariację na temat znaleziska z Ostrówka w Opolu. Wybrałam harmonijną kolorystykę ciepłych brązów. Zmodyfikowałam wzór pozostawiając splot rypsowy na środku. Rzędy są mocno ściśnięte, więc krajka jest dość sztywna i porządna oraz wyszła szersza, niż się spodziewałam po tej liczbie nici w osnowie (3,4 cm). Udało się pobić rekord długości i wyszło mi 8,6m….

  • Krajka opolska

    Przedstawiam kolejną krajkę odgapioną. Oryginał pochodzi z opolskiego Ostrówka i jest datowany na 4 ćwierć XI w. i początek XII w.Użyłam włóczki fabrycznej, 100% wełny. Liczba nici w osnowie jest identyczna jak w oryginale, ale moja przędza jest grubsza więc i krajka wyszła szersza – zamiast 2,5 cm jest 3,2 cm. Splot płócienno-rypsowy. Długość 7,7…

  • Brązowa seria

    Kryzys materiałowy minął wraz z nadejściem paczki pełnej włoczki. Kolory będą teraz dość naturalne, a krajki trudne, bo wełna jest twarda i szorstka. Skoro tak, to utrudnię sobie bardziej i porobię krajki bardzo wzorzyste. Ciekawe tylko jak będą wyglądać moje dłonie po przerobieniu całego tobołu – możliwe, że znajdę sposób na najefektywniejszy peeling świata. Każda…

  • Na rozgrzewkę

    Niniejszym ogłaszam otwarcie warsztatu. Realizuję zaległe zamówienia i przygotowuję świeży asortyment 🙂 Po długiej przerwie wracam do tkania na bardku. Na rozgrzewkę zrobiłam krótką krajkę – ma tylko 5,5 m 😉 Mimo że odwykłam, jest całkiem mocno zbita. Długość: 5,5 mSzerokość: 2,5 cmCena: 20 zł za metrMateriał: 75% akryl, 25% wełna 5,5 m krajki1:07 czasu…

  • Alternatywa

    Jak pisałam, tak zrobiłam. Krajka czerwona (zn. wiśniowa) ze złotym (zn. żółtym) wzorem jest gotowa. Niby zrobiona z bardziej plastikowej włóczki (75% wełny z owcy akrylowej), ale jednak wyszła bardziej klimatyczna – w dotyku jest trochę szorstka… czy tam mechata. Poprzednią, wełnianą 50% tkało się jakby z reklamówek ;P Okazało się, że maksymalne możliwości obecnego…

  • Miączynek żąda dostępu do morza

    Pomysł na takie nietypowe krajki zrodził się zimową porą podczas wieczornego oglądania serialu, którego akcja rozgrywa się na Karaibach. Między scenami często pojawiały się widoki z brzegiem morza w tle i palmami na pierwszym planie. Na ile kolory włóczek i wyobraźnia mi pozwoliły, na tyle oddałam wrażenie. To jeden z przyjemniejszych eksperymentów. Bardzo się cieszę,…

2 komentarze

  1. Fantastyczne! takie równe i w ogóle 🙂 szczególnie ta niebieska zwróciła moją uwagę, nie daje mi spokoju jak nawlekałaś nitki, że ta środkowa (przerywana) linia jest na innej wysokości niż pozostałe sąsiadujące… Bo też jest tkana na bardku? prawda?
    Wzbogać początkująca Krajkową o nową informację^^

  2. Dzięki 🙂
    W pierwszej chwili kompletnie nie zrozumiałam pytania… Ale chyba już wiem, że chodzi o to jakby przesunięcie. Krajka jest gładka, czyli robiona na zwykłym bardku splotem płóciennym. Efekt wizualny, to kwestia nałożenia nici. Są 3 ciemno niebieskie nitki: 2 przechodziły przez szczelinki, a 1 przez dziurkę w bardku. A pomiędzy nimi są jeszcze jaśniutkie.
    Miłego tkania 😀

Dodaj komentarz