Zielona seria

Po przerwie związanej z wyjazdem do Pekinu 😉 i sprawami mniejszymi, dokończyłam tkanie na nawiniętej osnowie. Dzisiaj zrobiłam marne zdjęcia, ale ja i aparat lepiej nie umiemy – poprawianie kolorów w fotoszopie też nie pomogło. Jedynie wzór się zgadza 🙂

Każda z krajek ma ciut ponad 4 cm szerokości. Długości są następujące: 2,25 m, 1,6 m, 1,4 m. Na końcówkach zostawiłam luźne nitki. W przypadku krajki ze swastami, nitki są na tyle długie, że można upleść frędzle. Co poza tym? Będą dobre do przepasania 🙂

Podobne wpisy

  • Norweski łosoś z bakłażanem w śmietanie

    Jeśli ktoś się zastanawia co dzisiaj zrobić na obiad, albo jak przyrządzić właśnie kupionego łososia i trafił akurat tutaj, to przepraszam za zmyłkę, bo post dotyczy oczywiście utkanej niedawno krajki 😉 Porada ogrodnicza: przekwitłe kwiatostany hortensji usuwać na wiosnę – zimą mogą się przydać 😉 Nie znam się za bardzo na kolorach, a już szczególnie…

  • Owcza krajka

    Mam trochę włóczki wełnianej kupionej razem z ogromnymi zapasami czesanki. Przędza jest skręcona pojedynczo, dość luźno. Już z niej tkałam na krosnach pionowych i wiem, że się rwie. Przyszedł czas, żeby ją przetestować w tkaniu krajek. Pracę zaczęłam od dokręcenia przędzy na kołowrotku. Wrażenie przyjemne – pierwszy raz wyszła mi tak równa włoczka. Nie mam…

  • Pasy wypasy

    W zeszłym roku postanowiłam nałożyć na bardko trochę więcej nitek, zaprojektować bardziej skomplikowany wzorek, utkać kawałek i zostawić taką napoczętą krajkę do pokazywania samej techniki wysnuwania. Moja prezentacja wytrzymała nawet 2 miesiące, ale nie mogłam się powstrzymać od tkania i musiałam przerobić całą osnowę. We wrześniu zrobiłam sobie drugą osnowę do przedstawiania technik tkackich podczas…

  • Trikolor

    Dzisiaj z radością i dumą przedstawiam nowe krajki zaawansowane technicznie i wizualnie 🙂 Już dawno zastanawiałam się, czy metodą wyciągania osnowy można uzyskać bardziej barwne krajki. Do tej pory tkałam wzory dwukolorowe. Oczywiście pomijam fakt, że osnowę można podzielić wzdłuż na pasy o różnych barwach. Wykonałam wtedy kilka rysunków i doszłam do marnego wniosku, że…

  • Krajka w nowym miejscu

    Krajka, którą dzisiaj przedstawiam jest dość wyjątkowa. Zaczęłam ją na początku lata i bynajmniej nie spieszyło mi się z dokończeniem – testowałam mały inkle loom, który jest bardzo poręczny i napoczęta krajka nikomu nie przeszkadza. Testowałam również nowe włóczki – nowe dla mnie, bo niestety producent zakończył produkcję. Najważniejsze jest to, że dokończyłam ją w…

Jeden komentarz

Dodaj komentarz