Podobne wpisy
Organiczne, czyli naturalne?
PrzezPasamoniczkaW sklepie:– Czy są bawełniane rajstopy… albo wełniane? Byle bez „plastiku”.– Są.Pani pokazuje. Ja macam.– Z czego one są?– Z akrylu.– Ale ja nie chciałam „plastiku”.– Przecież akryl to nie plastik.– O_O– Akryl to wełna.– Aha… a z jakiej owcy?…
Chleb – uproszczony i skomplikowany
PrzezPasamoniczkaUwaga!Informacje znajdujące się w poście mogą być nieprawdziwe.Wykorzystanie zamieszczonych porad może wywołać bóle mięśni, huragan mąki, a w skrajnym przypadku doprowadzić do upieczenia chleba.Przed zastosowaniem skonsultuj się z piekarzem lub psychoterapeutą. W skrócie: Skład: 1 szklanka zakwasu2,5 szklanki wody9,5 szklanki mąki albo 9 szklanek mąki i garść resztek chleba14 g soli10 g drożdżyłyżeczka glukozy Kolejność:…
Rewolucja techniczna
PrzezPasamoniczkaTrochę się zastanawiałam co napisać w pierwszym poście „sierakowskim”. Wrażenia po przyjeździe minęły, więc ich opisywanie daruję sobie… i tym, co już słyszeli 😉 Najważniejsze dla mnie jest tkanie, więc pochwalę się nowym urządzeniem.Nie mogę sobie pozwolić na rozwieszanie osnowy od okna do okna tak, jak to robiłam w Krakowie, więc nawijam ją na przenośny…
13 gramów
PrzezPasamoniczkaNie samą pracą żyje człowiek, czasem musi zjeść trochę chleba. Albo Chleba… A teraz opowiem Wam krótką i wzniosłą historię kryminalno-patriotyczno-romantyczną. Mniej więcej… Sława Hani i jej chleba szybko okrąża świat… Choć głównie chodzi o ten niszowy świat… wiecie, drugi obieg, podziemie… W każdym razie wszelkie tajemnice nie trafiają w niepowołane ręce zwykłych zjadaczy chleba……
Chleb – początki
PrzezPasamoniczkaCzemu ja zaczęłam piec chleb? Nie pamiętam, co mnie podkusiło…Może to, że kiedyś kilka razy tata upiekł chleb w domu. Ale jakoś inaczej mu wychodził. Pamiętam smak – pasował do serka topionego 🙂Może to, że chleb z piekarni jest coraz gorszy. A ten lepszy jest coraz droższy…A może po prostu obudziły się we mnie rodzinne…
Krótka historia bułki
PrzezPasamoniczkaJuż prawie rok mija od moich pierwszych bułek 🙂Upiekłam je w wyniku nagłej potrzeby – wieczorem przed majówka nie dało się kupić chleba (ciekawe dlaczego? ;)) Kilka dni wcześniej piekłam pizze z małą zmianą – bez jajka i z wodą zamiast mleka. Ten udany pizzowy eksperyment skłonił mnie by zrobić z takiego samego ciasta bułki….
Jeden komentarz
Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

wow! teraz ja czekam na przepis:))pewnie są nieco inne w smaku i wyglądzie niż te z pieca, ale wyglądają imponująco*-*