Ciasteczka om nom nom – przepis

Postanowiłam zapisać tutaj moją recepturę na ciasteczka. Oczywiście w oparciu o podstawowy przepis od mamy 🙂

Takich składników użyłam dzisiaj:

pół kostki masła
pół szklanki cukru
1 jajko
1 żółtko
1 łyżeczka od herbaty proszku do pieczenia
1 łyżeczka i „a jeszcze trochę” cukru waniliowego
1 chluśnięcie aromatu pomarańczowego
5 od serca ciapnięć łyżeczką śmietany kwaśnej 18%
2 szklanki mąki

Według zapisanej kolejności wrzucałam składniki do robota kuchennego. Oczywiście mąkę nie całą i nie od razu, tylko dopiero po włączeniu obrotów i po trochu.
Robot kuchenny uciera ciasto idealnie, ale oczywiście można to zrobić ręcznie.
Żeby nie męczyć silnika za bardzo, zostawiłam sobie ok. pół szklanki mąki do zagniecenia ręcznego.
Potem było tylko wałkowanie, wycinanie literatką kółek, układanie na 2 blachach i pieczenie w temp. 180 (gdzie tu są stopnie?!) C po ok. 7 minut.

Zdjęcie dzisiejszych ciastek będzie jutro ;P

Podobne wpisy

  • Naprawiony gulasz

    Jak już pisałam, na systematyczność wrzucania postów nie ma co liczyć. Dzisiaj zaległy opis dobrego gulaszu, który pełnił rolę niejako zacierania śladów po nieudanym.Klasyczny gulasz w sosie własnym, podany z pęcokiem. Szczerze zaskoczyły mnie smakiem warzywa, podsmażane w wysokiej temperaturze. Na patelni lądowały kolejno: cebula, czosnek, półżywy rozmaryn, marchew, papryka, pomidor… i magiczna przyprawa w…

  • Ale frajda – mufinki

    Szczerze mówiąc bardzo mnie dziwił spazmatyczny zachwyt mufinką. Im więcej słyszałam i czytałam o mufince, tym bardziej się zrażałam. Nazwa głupawa, pochodzenie nieciekawe… 😉 Jednak nie da się mufinki ominąć – dorwie każdego.I dobrze. Zabawa fantastyczna. spontaniczna zachcianka + borówka amerykańska = moje skromne stadko mufinek (było 10, ale nie zdążyłam wyjąć aparatu) szybko znikająa…

  • Niedzielny obiad

    Ależ my teraz jesteśmy trendi 😉 Normalnie światowi ludzie i nie byle kto… 😛 Eh, żeby nie było zbyt nudno od tych moich krajek, wrzucam posta na inny temat. Dzisiejszy niedzielny obiad wyglądał tak: Specjalnie pokazuję to ukośne zdjęcie, żeby nie było widać jak krzywo nam wyszło 😉 Ale to nasze pierwsze sushi… oj będziemy…

  • Tydzień z baraniną

    Po pierwsze, pusta lodówka jest smutna.Po drugie, nadmiar jedzenia w lodówce oznacza, że ktoś właśnie wrócił z domu rodzinnego.Po trzecie, nie próbować zjadać nadmiaru jedzenia, bo się nudzi. Należy je szybko przetworzyć do lepszego przechowywania (np. pasteryzacja). Dostaliśmy swego czasu sporo swojskiej baraniny (bardziej jagnięciny). Było tam trochę czegoś podobnego do szynki, kawałek z okolicy…

Dodaj komentarz